Naj­pięk­niej­szy Kras!

gravatar
 | 
11/06/2026
Featured Image

Pro­jekt gra­ficz­ny książ­ki → Kodeks Kra­siń­skich. Edy­cja wyko­naw­cza z ese­ja­mi i komen­ta­rzem kry­tycz­nym • The Kra­siń­ski Codex. A Performer’s Edi­tion with Essays and a Cri­ti­cal Com­men­ta­ry został wyróż­nio­ny w kon­kur­sie Pol­skie­go Towa­rzy­stwa Wydaw­ców Ksią­żek → Naj­pięk­niej­sze Pol­skie Książ­ki 2025. Dodat­ko­wo Emil Woj­tac­ki otrzy­mał nagro­dę hono­ro­wą „za skład muzycz­nych nota­cji: śre­dnio­wiecz­nej i współ­cze­snej, mar­gi­nal­nych komen­ta­rzy tek­sto­wych i nuto­wych oraz umie­jęt­ne zasto­so­wa­nie w nutach kolo­ru jako wyróżnień” 🔥👏

Bar­dzo dzię­ku­ję juro­rom i juror­kom za przy­zna­ne wyróżnienie.

Chciał­bym rów­nież podzię­ko­wać wszyst­kim oso­bom zaan­ga­żo­wa­nym w powsta­nie tej publi­ka­cji, przede wszyst­kim wydaw­cy – Pol­skie­mu Wydaw­nic­twu Muzycz­ne­mu – za zaufa­nie oraz otwar­tość na przed­sta­wia­ne prze­ze mnie propozycje.

Publi­ka­cja tej ska­li nie mogła­by powstać bez roz­bu­do­wa­ne­go zespo­łu spe­cja­li­stów i spe­cja­li­stek, któ­rzy wło­ży­li w nią mnó­stwo ener­gii i ogrom pra­cy. Powstał obiekt z pew­no­ścią wyjąt­ko­wy – i to pod każ­dym wzglę­dem: mery­to­rycz­nym, edy­tor­skim i materialnym.

W pierw­szej kolej­no­ści nale­ży wymie­nić autorx opra­co­wa­nia – Agniesz­kę Budziń­ską-Ben­nett oraz Mar­ca Lewo­na – a tak­że wszyst­kie oso­by odpo­wie­dzial­ne za redak­cję, korek­tę, przy­go­to­wa­nie tech­nicz­ne i pro­jek­to­we publikacji.

Szcze­gól­ne podzię­ko­wa­nia kie­ru­ję do → Emi­la Woj­tac­kie­go, któ­ry opra­co­wał wszyst­kie tre­ści muzycz­ne zawar­te w publi­ka­cji: trans­kryp­cje ręko­pi­sów, ich prze­kład na język współ­cze­sne­go zapi­su nuto­we­go, inci­pi­ty, układ partytur.

Nie­zwy­kle waż­ny z pro­jek­to­we­go punk­tu widze­nia był tak­że wkład → Jan­ka Estra­dy-Osmyc­kie­go, któ­ry na moją proś­bę przy­go­to­wał ini­cja­ły inspi­ro­wa­ne tym śre­dnio­wiecz­nym ręko­pi­sem. Mam nadzie­ję, że w przy­szło­ści uda się roz­wi­nąć te kil­ka liter do for­my peł­ne­go kro­ju pisma.

Dzię­ku­ję rów­nież redak­tor­ce Pau­li­nie Kru­pie za nie­zwy­kłą cier­pli­wość i wyro­zu­mia­łość w pro­wa­dze­niu mnie przez mean­dry edy­cji daw­nych tek­stów muzycz­nych. Choć jako absol­went edy­tor­stwa Uni­wer­sy­te­tu Jagiel­loń­skie­go mam nie­ja­kie zaple­cze teo­re­tycz­ne, spe­cy­fi­ka trans­kryp­cji nuto­wej i jej typo­gra­ficz­ne­go odda­nia wyma­ga­ła ści­słej współ­pra­cy na każ­dym eta­pie procesu.

Podzię­ko­wa­nia nale­żą się tak­że Marii Bie­la­to­wicz, kie­row­nicz­ce dzia­łu redak­cji, czu­wa­ją­cej nad cało­ścią pro­ce­su, oraz Mag­dzie Nałęcz, Eli Rzycz­niakGra­ży­nie Gajew­skiej z redak­cji tech­nicz­nej Pol­skie­go Wydaw­nic­twa Muzycz­ne­go za wspar­cie w wypra­co­wa­niu tech­nicz­ne­go for­ma­tu publi­ka­cji, przy­go­to­wa­niu mate­ria­łów do dru­ku oraz ich szcze­gó­ło­wej weryfikacji.

Był to pro­jekt wyjąt­ko­wo zło­żo­ny pod wzglę­dem poli­gra­ficz­nym, wyma­ga­ją­cy dużej pre­cy­zji na każ­dym eta­pie. Każ­da para oczu, każ­da kom­pe­ten­cja i każ­da kon­sul­ta­cja zmniej­sza­ły praw­do­po­do­bień­stwo poja­wie­nia się błę­dów, któ­re mogły­by zakłó­cić ten skom­pli­ko­wa­ny proces.

Szcze­gól­ne wyra­zy wdzięcz­no­ści kie­ru­ję rów­nież do Andrze­ja Cho­dow­ca z dru­kar­ni Gra­fit za cier­pli­wość i wyro­zu­mia­łość dla moich wymy­słów i pomoc w urze­czy­wist­nia­niu pro­jek­to­wych zało­żeń. Reali­za­cja tej publi­ka­cji wyma­ga­ła nie tyl­ko naj­wyż­szej jako­ści wyko­naw­czej, lecz tak­że pre­cy­zyj­nej koor­dy­na­cji róż­nych pro­ce­sów technologicznych.

Było to tym istot­niej­sze, że for­ma tech­nicz­na książ­ki jest dość skom­pli­ko­wa­na: oklej­ka na papie­rze bar­wio­nym, płót­no na cało­ści tecz­ki, dużej powierzch­ni zło­ce­nie folią hot-stam­pin­go­wą na fron­cie i grzbie­cie (ze wzglę­du na nało­że­nie oklej­ki na płót­no wyma­ga­ło podzia­łu sztan­cy na dwie czę­ści), druk off­se­to­wy pantone’em meta­licz­nym na bac­ku, mosięż­ne oku­cia; do tego wyklej­ka bar­wio­na w masie z dru­kiem off­se­to­wym pantone’em meta­licz­nym, kapi­tał­ka, dwie tasiem­ki, a śro­dek – w pię­ciu kolo­rach dla czę­ści publi­ka­cji i w dwóch kolo­rach dla więk­szo­ści tomu.

Peł­na pre­zen­ta­cja książ­ki w portfolio: 

Bez cier­pli­wo­ści, czuj­no­ści i naj­wyż­szej sta­ran­no­ści wszyst­kich zaan­ga­żo­wa­nych osób nie uda­ło­by się osią­gnąć tak satys­fak­cjo­nu­ją­ce­go rezultatu.

Pozo­sta­łe oso­by, któ­re doło­ży­ły swo­ją cegieł­kę do osta­tecz­ne­go suk­ce­su pro­jek­tu, wymie­ni­łem → w jed­nym z wcze­śniej­szych tek­stów poświę­co­nych tej publi­ka­cji. Nie powta­rzam ich tutaj, by nie dublo­wać wcze­śniej przed­sta­wio­nych podzię­ko­wań – ich wkład pozo­sta­je jed­nak nie do przecenienia.

Pro­jek­to­wo była to jed­na z naj­bar­dziej wyma­ga­ją­cych, ale i naj­bar­dziej satys­fak­cjo­nu­ją­cych realizacji.

Mam nadzie­ję, że przy­szłość przy­nie­sie jesz­cze moż­li­wość pra­cy nad przed­się­wzię­ciem rów­nie zło­żo­nym – inte­lek­tu­al­nie, mery­to­rycz­nie, pro­jek­to­wo i technicznie.

Był to rów­nież pro­jekt głę­bo­ko zako­rze­nio­ny w tym, co prof. Janusz S. Gru­cha­ła (szef stu­diów edy­tor­skich za moich cza­sów) okre­ślał mia­nem sitz­fle­isch – czy­li eto­sie pra­cy (rów­nież edy­tor­skiej), wyma­ga­ją­cym goto­wo­ści do poświę­ce­nia ogrom­nej ilo­ści cza­su, sił i ener­gii warun­ku­ją­cych osią­gnię­cia rezul­ta­tu rze­tel­ne­go, uczci­we­go, moż­li­wie rze­tel­ne­go mery­to­rycz­nie (ale też pro­jek­to­wo dopra­co­wa­ne­go i este­tycz­nie przekonującego).

Pro­jekt ten mógł się ziścić wyłą­cze­nie dla­te­go, że wszyst­kie zaan­ga­żo­wa­ne weń oso­by posta­no­wi­ły się­gnąć do naj­głęb­szych pokła­dów sitz­fle­ishu, zaci­snąć zęby i dać z sie­bie wszyst­ko. Etos pra­cy edy­tor­skiej (i pro­jek­to­wej) w działaniu.

A prze­cież mówi­my o przed­się­wzię­ciu wydaw­ni­czym o naj­wyż­szej staw­ce, któ­re­go celem jest opra­co­wa­nie i udo­stęp­nie­nie naj­więk­sze­go skar­bu pol­skiej muzy­ki śre­dnio­wiecz­nej. Rzecz dosłow­nie bez precedensu.

Tym więk­sza radość, że książ­ka zosta­ła doce­nio­na w tak waż­nym kon­kur­sie bran­ży wydawniczej.

PS Gdy­by ktoś chciał kupić książ­kę – naj­le­piej bez­po­śred­nio w skle­pie Wydaw­cy → pwm.sklep.pl

Peł­na pre­zen­ta­cja książ­ki w portfolio: 

No Comments.

[BLOG FEDIVERSE]

@ADMIN@TESSERA.ORG.PL

[NA SKRÓTY]

[ONLINE]

[C] COPYRIGHT BY [tmh] MMXXVI

[E] TESSERA@TESSERA.ORG.PL

[M] +48 606 397 976