Projekt graficzny książki → Kodeks Krasińskich. Edycja wykonawcza z esejami i komentarzem krytycznym • The Krasiński Codex. A Performer’s Edition with Essays and a Critical Commentary został wyróżniony w konkursie Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek → Najpiękniejsze Polskie Książki 2025. Dodatkowo Emil Wojtacki otrzymał nagrodę honorową „za skład muzycznych notacji: średniowiecznej i współczesnej, marginalnych komentarzy tekstowych i nutowych oraz umiejętne zastosowanie w nutach koloru jako wyróżnień” 🔥👏
Bardzo dziękuję jurorom i jurorkom za przyznane wyróżnienie.
Chciałbym również podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w powstanie tej publikacji, przede wszystkim wydawcy – Polskiemu Wydawnictwu Muzycznemu – za zaufanie oraz otwartość na przedstawiane przeze mnie propozycje.
Publikacja tej skali nie mogłaby powstać bez rozbudowanego zespołu specjalistów i specjalistek, którzy włożyli w nią mnóstwo energii i ogrom pracy. Powstał obiekt z pewnością wyjątkowy – i to pod każdym względem: merytorycznym, edytorskim i materialnym.
W pierwszej kolejności należy wymienić autorx opracowania – Agnieszkę Budzińską-Bennett oraz Marca Lewona – a także wszystkie osoby odpowiedzialne za redakcję, korektę, przygotowanie techniczne i projektowe publikacji.
Szczególne podziękowania kieruję do → Emila Wojtackiego, który opracował wszystkie treści muzyczne zawarte w publikacji: transkrypcje rękopisów, ich przekład na język współczesnego zapisu nutowego, incipity, układ partytur.
Niezwykle ważny z projektowego punktu widzenia był także wkład → Janka Estrady-Osmyckiego, który na moją prośbę przygotował inicjały inspirowane tym średniowiecznym rękopisem. Mam nadzieję, że w przyszłości uda się rozwinąć te kilka liter do formy pełnego kroju pisma.
Dziękuję również redaktorce Paulinie Krupie za niezwykłą cierpliwość i wyrozumiałość w prowadzeniu mnie przez meandry edycji dawnych tekstów muzycznych. Choć jako absolwent edytorstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego mam niejakie zaplecze teoretyczne, specyfika transkrypcji nutowej i jej typograficznego oddania wymagała ścisłej współpracy na każdym etapie procesu.
Podziękowania należą się także Marii Bielatowicz, kierowniczce działu redakcji, czuwającej nad całością procesu, oraz Magdzie Nałęcz, Eli Rzyczniak i Grażynie Gajewskiej z redakcji technicznej Polskiego Wydawnictwa Muzycznego za wsparcie w wypracowaniu technicznego formatu publikacji, przygotowaniu materiałów do druku oraz ich szczegółowej weryfikacji.
Był to projekt wyjątkowo złożony pod względem poligraficznym, wymagający dużej precyzji na każdym etapie. Każda para oczu, każda kompetencja i każda konsultacja zmniejszały prawdopodobieństwo pojawienia się błędów, które mogłyby zakłócić ten skomplikowany proces.
Szczególne wyrazy wdzięczności kieruję również do Andrzeja Chodowca z drukarni Grafit za cierpliwość i wyrozumiałość dla moich wymysłów i pomoc w urzeczywistnianiu projektowych założeń. Realizacja tej publikacji wymagała nie tylko najwyższej jakości wykonawczej, lecz także precyzyjnej koordynacji różnych procesów technologicznych.
Było to tym istotniejsze, że forma techniczna książki jest dość skomplikowana: oklejka na papierze barwionym, płótno na całości teczki, dużej powierzchni złocenie folią hot-stampingową na froncie i grzbiecie (ze względu na nałożenie oklejki na płótno wymagało podziału sztancy na dwie części), druk offsetowy pantone’em metalicznym na backu, mosiężne okucia; do tego wyklejka barwiona w masie z drukiem offsetowym pantone’em metalicznym, kapitałka, dwie tasiemki, a środek – w pięciu kolorach dla części publikacji i w dwóch kolorach dla większości tomu.
Pełna prezentacja książki w portfolio:




Bez cierpliwości, czujności i najwyższej staranności wszystkich zaangażowanych osób nie udałoby się osiągnąć tak satysfakcjonującego rezultatu.
Pozostałe osoby, które dołożyły swoją cegiełkę do ostatecznego sukcesu projektu, wymieniłem → w jednym z wcześniejszych tekstów poświęconych tej publikacji. Nie powtarzam ich tutaj, by nie dublować wcześniej przedstawionych podziękowań – ich wkład pozostaje jednak nie do przecenienia.
Projektowo była to jedna z najbardziej wymagających, ale i najbardziej satysfakcjonujących realizacji.
Mam nadzieję, że przyszłość przyniesie jeszcze możliwość pracy nad przedsięwzięciem równie złożonym – intelektualnie, merytorycznie, projektowo i technicznie.
Był to również projekt głęboko zakorzeniony w tym, co prof. Janusz S. Gruchała (szef studiów edytorskich za moich czasów) określał mianem sitzfleisch – czyli etosie pracy (również edytorskiej), wymagającym gotowości do poświęcenia ogromnej ilości czasu, sił i energii warunkujących osiągnięcia rezultatu rzetelnego, uczciwego, możliwie rzetelnego merytorycznie (ale też projektowo dopracowanego i estetycznie przekonującego).
Projekt ten mógł się ziścić wyłączenie dlatego, że wszystkie zaangażowane weń osoby postanowiły sięgnąć do najgłębszych pokładów sitzfleishu, zacisnąć zęby i dać z siebie wszystko. Etos pracy edytorskiej (i projektowej) w działaniu.
A przecież mówimy o przedsięwzięciu wydawniczym o najwyższej stawce, którego celem jest opracowanie i udostępnienie największego skarbu polskiej muzyki średniowiecznej. Rzecz dosłownie bez precedensu.
Tym większa radość, że książka została doceniona w tak ważnym konkursie branży wydawniczej.
PS Gdyby ktoś chciał kupić książkę – najlepiej bezpośrednio w sklepie Wydawcy → pwm.sklep.pl
Pełna prezentacja książki w portfolio:

No Comments.