Muskizm

gravatar
 | 
25/09/2026
Featured Image

Zapew­ne nie ma na powierzch­ni zie­mi oso­by, któ­ra nie zna­ła­by tego nazwiska.

Elon Musk – postać, któ­ra wzbu­dza ogrom­ne emo­cje i kontrowersje.

Każ­dy ma na jego temat zda­nie – pozy­tyw­ne lub nega­tyw­ne, ale ma. Część osób sta­ra się zacho­wać wobec nie­go dystans, jed­nak ze wzglę­du na ska­lę jego mająt­ku, udo­ku­men­to­wa­ne wpły­wy oraz oddzia­ły­wa­nie na poli­ty­kę, w tym poli­ty­kę rzą­du Sta­nów Zjed­no­czo­nych, trud­no pozo­stać obo­jęt­nym wobec kon­se­kwen­cji jego działań.

Książ­ka, o któ­rej mówię – któ­rą mia­łem przy­jem­ność zapro­jek­to­wać na zle­ce­nie Wydaw­nic­twa Kry­ty­ki Poli­tycz­nej – to Muskizm, wyda­ny przez Wydaw­nic­two Kry­ty­ki Poli­tycz­nej wspól­nie z Fun­da­cją Impact w ramach serii Impact, w któ­rej uka­za­ło się już kil­ka ksią­żek, w tym dwie moje. Pierw­szą był Dosta­tek.

Auto­ra­mi książ­ki są Ben Tar­noff oraz Ale­xan­der Karp.

Peł­na pre­zen­ta­cja pro­jek­tu w portfolio: 

Nie jest to książ­ka wbrew pozo­rom czy­sto bio­gra­ficz­na. Auto­rów inte­re­su­je Musk bar­dziej jako zja­wi­sko – jako repre­zen­ta­cja pew­nej ten­den­cji roz­wo­ju współ­cze­sno­ści, sytu­ują­cej się na gra­ni­cy ide­olo­gii i biz­ne­su w ramach póź­ne­go kapitalizmu.

Myśli­cie­le tacy jak Yanis Varo­ufa­kis okre­śla­ją ten pro­ces mia­nem tech­no­feu­da­li­zmu – czy­li uza­leż­nie­nia współ­cze­snych porząd­ków poli­tycz­nych, spo­łecz­nych i kul­tu­ro­wych od dzia­ła­nia wiel­kich firm tech­no­lo­gicz­nych, przede wszyst­kim tzw. VLOP (Very Lar­ge Onli­ne Plat­forms), ale tak­że od jed­no­stek, któ­re dzię­ki swo­jej dzia­łal­no­ści biz­ne­so­wej zgro­ma­dzi­ły ogrom­ne zaso­by pozwa­la­ją­ce wpły­wać na rze­czy­wi­stość poli­tycz­ną i spo­łecz­ną – nie tyl­ko w USA, ale globalnie.

Do takich osób nale­żą m.in. Elon Musk czy Alex Karp, a tak­że inni lide­rzy firm tech­no­lo­gicz­nych i AI, regu­lar­nie przy­wo­ły­wa­ni w dys­ku­sjach o współ­cze­snym kapi­ta­le i władzy.

Auto­rzy książ­ki trak­tu­ją Muska nie jako sym­bol, lecz jako symp­tom prze­mian – jako per­so­ni­fi­ka­cję pro­ce­sów cha­rak­te­ry­stycz­nych dla kapi­ta­ło­ce­nu. To prze­obra­że­nie kra­jo­bra­zu ide­olo­gicz­ne­go w kie­run­ku logi­ki zarzą­dza­nia rze­czy­wi­sto­ścią, któ­rą moż­na okre­ślić mia­nem „muski­zmu”, ana­lo­gicz­nie do for­di­zmu. Muskizm był­by więc for­dy­zmem XXI wie­ku – nową orga­ni­za­cją pra­cy, uży­tecz­no­ści, hie­rar­chii, wła­dzy i rela­cji spo­łecz­nych, ści­śle sple­cio­ną z technologią.

W efek­cie mamy do czy­nie­nia z rede­fi­ni­cją pra­cy i jej sen­su, w któ­rej tech­no­lo­gia sta­je się nie tyl­ko narzę­dziem, ale struk­tu­rą orga­ni­zu­ją­cą życie społeczne.

Pro­jekt okład­ki powstał w świa­do­mej kontrze do zacho­waw­czej este­ty­ki ory­gi­nal­ne­go wyda­nia. Uzna­li­śmy wspól­nie z wydaw­ca­mi, że nie ma potrze­by trzy­ma­nia się meta­fo­rycz­nej, roz­my­tej for­my – książ­ka jest świe­ża i wyma­ga bar­dziej bez­po­śred­nie­go języ­ka wizualnego.

Na okład­ce wyko­rzy­sta­no foto­gra­fię Elo­na Muska z unie­sio­ną piłą łań­cu­cho­wą, któ­rą otrzy­mał od pre­zy­den­ta Argen­ty­ny Javie­ra Milei. Sta­ła się ona synek­do­chą mecha­ni­ki dzia­ła­nia big techów i idei „move fast and bre­ak things” – stra­te­gii disrup­tyw­nej, w któ­rej zmia­na wyprze­dza regu­la­cje, nie­za­leż­nie od konsekwencji.

Piła roz­ry­wa tytuł Muskizm na dwie czę­ści – zabieg typo­gra­ficz­ny zosta­je powtó­rzo­ny w typo­gra­fii okład­ko­wej i przy­pi­sach, wzmac­nia­jąc ideę dekom­po­zy­cji zna­czeń. Pro­jekt jest jed­no­cze­śnie dosad­ny, lek­ko popo­wy i świa­do­mie prowokacyjny.

Zasto­so­wa­no dwa kolo­ry dru­ku: głę­bo­ką czerń oraz neo­no­wy odcień różo­wo-czer­wo­ny. Opra­wę zre­ali­zo­wa­ła dru­kar­nia Skle­niarz z pre­cy­zyj­nie kon­tro­lo­wa­ny­mi zalewkami.

Wnę­trze książ­ki opar­to na makie­cie wyko­rzy­sta­nej wcze­śniej w Dostat­ku: sze­ro­kie mar­gi­ne­sy, inter­li­nia Mar­ti­na Plan­ti­na, nagłów­ki w kro­ju Kris Sowersby’ego. Książ­ka zosta­ła wydru­ko­wa­na na papie­rze Mun­ken Print Whi­te, w opra­wie twar­dej, szy­tej, z czar­ną kapitałką.

Istot­nym ele­men­tem pro­jek­tu są wyklej­ki przy­go­to­wa­ne przez redak­tor­kę pro­wa­dzą­cą Justy­nę Pela­ską, zawie­ra­ją­ce zestaw twe­etów Elo­na Muska – uka­zu­ją­cych jego spo­sób myśle­nia i wpływ na deba­tę publicz­ną. W ory­gi­na­le angiel­skim, odwró­co­ne typo­gra­ficz­nie, budu­ją dodat­ko­wy efekt dystan­su i niepokoju.

Pro­jekt, choć utrzy­ma­ny w este­ty­ce popo­wej i komer­cyj­nej, pozo­sta­je pró­bą kry­tycz­ne­go spoj­rze­nia na współ­cze­sne tech­no­lo­gie i ide­olo­gie, któ­re – pod pozo­rem uży­tecz­no­ści – kształ­tu­ją nasze spo­so­by życia, pra­cy i myślenia.

Peł­na pre­zen­ta­cja pro­jek­tu w portfolio: 

[BLOG FEDIVERSE]

@ADMIN@TESSERA.ORG.PL

[NA SKRÓTY]

[ONLINE]

[C] COPYRIGHT BY [tmh] MMXXVI

[E] TESSERA@TESSERA.ORG.PL

[M] +48 606 397 976