Kras 52

gravatar
 | 
02/02/2026
Featured Image

Pro­jekt opra­co­wa­nia gra­ficz­ne­go, typo­gra­ficz­ne­go, skła­du i łama­nia oraz przy­go­to­wa­nia do dru­ku naj­cen­niej­sze­go śre­dnio­wiecz­ne­go zabyt­ku muzy­ki pol­skiej – Kodek­su Kra­siń­skich (zna­ne­go spe­cja­li­stx pod kryp­to­ni­mem „Kras 52”).

1

Przed­się­wzię­cie wydaw­ni­cze fir­mo­wa­ne przez Pol­skie Wydaw­nic­two Muzycz­ne oraz Insty­tut Ada­ma Mic­kie­wi­cza jest zwień­cze­niem kil­ku­let­niej pra­cy sze­ro­kie­go zespo­łu spe­cja­li­stów i spe­cja­li­stek z zakre­su muzy­ko­lo­gii, redak­cji nauko­wej, korek­ty, skła­du tek­sto­we­go i nuto­we­go, pro­jek­to­wa­nia gra­ficz­ne­go oraz dru­ku. Na pol­skim ryn­ku wydaw­ni­czym jest to reali­za­cja bez pre­ce­den­su – zarów­no pod wzglę­dem ska­li, jak i ambi­cji mery­to­rycz­nych, pro­jek­to­wych i produkcyjnych.

Peł­na pre­zen­ta­cja pro­jek­tu oczy­wi­ście w zakład­ce portfolio:

2

Punk­tem wyj­ścia pro­jek­tu była potrze­ba nowej edy­cji kodek­su. Muzy­ko­lo­gicz­ne opra­co­wa­nie przy­go­to­wa­ne w latach 70. XX wie­ku pod kie­run­kiem prof. Miro­sła­wa Perza mia­ło cha­rak­ter stric­te nauko­wy i ana­li­tycz­ny, prze­zna­czo­ny dla wąskie­go gro­na spe­cja­li­stów, a nie do prak­tycz­ne­go wyko­ny­wa­nia muzy­ki. Obec­na edy­cja zosta­ła pomy­śla­na jako tom wyko­naw­czy, umoż­li­wia­ją­cy real­ne wyko­na­nia wokal­ne i instru­men­tal­ne zawar­tych w kodek­sie utwo­rów. Adre­so­wa­na jest więc nie tyl­ko do muzy­ko­lo­gów, lecz tak­że do wyko­nawcx i sze­rzej rozu­mia­ne­go gro­na odbior­ców zain­te­re­so­wa­nych muzy­ką daw­ną, w Pol­sce i za gra­ni­cą. Publi­ka­cja musia­ła więc połą­czyć – czę­sto sprzecz­ne – cechy edy­cji nauko­wej i użyt­ko­wej, zacho­wu­jąc wier­ność tra­dy­cji ręko­pi­śmien­nej, a jed­no­cze­śnie odpo­wia­da­jąc współ­cze­snym przy­zwy­cza­je­niom lek­tu­ro­wym i wykonawczym.

Dodat­ko­wym wyzwa­niem była wie­lo­ję­zycz­ność tomu. Publi­ka­cja jest w cało­ści dwu­ję­zycz­na (pol­sko-angiel­ska), a przy uwzględ­nie­niu języ­ka ory­gi­na­łu – łaci­ny – de fac­to trój­ję­zycz­na. Łączy ona dwa porząd­ki zapi­su: alfa­be­tycz­ny i nuto­wy, obej­mu­jąc zarów­no par­ty­tu­ry (współ­cze­sne opra­co­wa­nia utwo­rów z kodek­su), jak i roz­bu­do­wa­ny apa­rat badaw­czy: komen­ta­rze, popraw­ki, uzu­peł­nie­nia, omó­wie­nia tek­sto­we, słow­nik oraz biblio­gra­fię. Celem było stwo­rze­nie publi­ka­cji na naj­wyż­szym pozio­mie mery­to­rycz­nym, przy mak­sy­mal­nej czy­tel­no­ści i funk­cjo­nal­no­ści, umoż­li­wia­ją­cej zarów­no stu­dio­wa­nie, jak i prak­tycz­ne wyko­ny­wa­nie muzy­ki powsta­łej pięć – sześć wie­ków temu.

3

Potrzeb­ne było wypra­co­wa­nie spój­nej i kon­se­kwent­nej for­mu­ły pro­jek­to­wej. Obej­mo­wa­ła ona decy­zje doty­czą­ce for­ma­tu, opra­wy, dobo­ru mate­ria­łów poli­gra­ficz­nych, kolo­ry­sty­ki dru­ku, kro­jów tek­sto­wych i nuto­wych, a tak­że opra­co­wa­nie ele­men­tów pro­jek­to­wa­nych spe­cjal­nie na potrze­by tej publi­ka­cji. Zapro­po­no­wa­ny for­mat 244 × 305 mm jest wystar­cza­ją­co oka­za­ły, by pomie­ścić zło­żo­ny mate­riał muzycz­ny i wie­lo­ję­zycz­ne tre­ści tek­sto­we, a jed­no­cze­śnie na tyle poręcz­ny, by książ­ka mogła peł­nić funk­cję użyt­ko­wą. Jego pro­por­cje odpo­wia­da­ją try­to­no­wi, któ­ry zna­ny jest jako inter­wał dia­bel­ski – co sta­no­wi zabaw­ny kon­tekst dla w spo­rej mie­rze sakral­nej zawar­to­ści kodek­su (spo­ra część zbio­ru to pie­śni o cha­rak­te­rze religijnym).

For­mat książ­ki pozwo­lił na zasto­so­wa­nie mar­gi­na­liów z komen­ta­rza­mi edy­tor­ski­mi, a w par­tiach tek­sto­wych na rów­no­le­głe zesta­wia­nie wer­sji języ­ko­wych oraz syn­op­tycz­ne uję­cie tek­stów pieśni.

Typo­gra­ficz­nie pro­jekt opar­łem na wszyst­kich optycz­nych wiel­ko­ściach rodzi­ny Ado­be Jen­son Pro, z uzu­peł­nie­niem w posta­ci kro­ju Lek­to­rat Varia­ble, wyko­rzy­sty­wa­ne­go m.in. w marginaliach.

Zapis nuto­wy został opra­co­wa­ny z per­spek­ty­wy współ­cze­snej, przy jed­no­cze­snym uwzględ­nie­niu spe­cy­fi­ki śre­dnio­wiecz­ne­go zapi­su muzyki.

Na potrze­by publi­ka­cji Emil Woj­tac­ki zapro­jek­to­wał spe­cjal­ny krój do skła­du inci­pi­tów, nato­miast Jan Estra­da-Osmyc­ki opra­co­wał zestaw ini­cja­łów śre­dnio­wiecz­nych, bez­po­śred­nio inspi­ro­wa­nych ręko­pi­sem kodek­su (i pew­ną tajem­ni­czą tabli­cą udo­ku­men­to­wa­ną przez Jan­ka w cza­sie podró­ży na Maderę).

4

Opra­wa i okład­ka nawią­zu­ją do este­ty­ki publi­ka­cji daw­nych. Orga­ni­za­cja tre­ści fron­tu zosta­ła wypro­wa­dzo­na z ukła­dów śre­dnio­wiecz­nych horo­sko­pów, a orna­men­ty­ka opar­ta jest na ozdo­bach Gar­dow­skie­go. Całość reali­zu­je ideę pomo­stu mię­dzy lek­ko uogól­nio­ną este­ty­ką sta­ro­dru­ków, z ich nie­rzad­ko boga­to zdo­bio­ny­mi opra­wa­mi, a współ­cze­sną kul­tu­rą wizu­al­ną, bez popa­da­nia w dosłow­ną stylizację.

Publi­ka­cja otrzy­ma­ła opra­wę twar­dą, szy­tą. Powstał tom o wyso­kiej trwa­ło­ści i kom­for­cie użyt­ko­wa­nia. Druk off­se­to­wy wyko­na­no na papie­rach Per­gra­phi­ca, przy zasto­so­wa­niu dru­ku 2+2 (czar­ny oraz czer­wo­ny pan­to­ne – ruber, o ści­śle okre­ślo­nej funk­cji w zapi­sie nuto­wym i struk­tu­rze tre­ści) oraz dwóch arku­szy w peł­nym kolo­rze z mate­ria­ła­mi ilu­stra­cyj­ny­mi. Opra­wa płó­cien­na (Bril­lan­ta) zosta­ła uzu­peł­nio­na bar­wio­ną w masie, fak­tu­ro­wa­ną oklej­ką z papie­ru Sur­ba­lin Linea, bar­wio­ny­mi w masie wyklej­ka­mi (Per­gra­phi­ca), zło­tą kapi­tał­ką oraz dwie­ma tasiem­ka­mi (JDR Tech­nik) uła­twia­ją­cy­mi nawi­ga­cję mię­dzy czę­ścia­mi nuto­wą, tek­sto­wą i mate­ria­ła­mi dodat­ko­wy­mi, a tak­że zło­ty­mi nić­mi (Tytan). Dodat­ko­wo zło­ty hot-stam­ping o spo­rej powierzch­ni (nano­szo­ny na część płó­cien­ną i część oklej­ko­wą osob­no) na fron­cie, bac­ku i grzbie­cie książ­ki, na bac­ku dodat­ko­wo druk zło­tym pantone’em. Całość dopeł­nia­ją mosięż­ne oku­cia zabez­pie­cza­ją­ce naroż­ni­ki woluminu. 

Pan­to­ne, płót­no, kapi­tał­ka, wyklej­ka i tasiem­ka mają bar­dzo zbli­żo­ny odcień, co daje duże wra­że­nie spój­no­ści. Rela­cja zło­ty hot-stam­ping – zło­ty pan­to­ne – mosięż­ne oku­cia – zło­ta tasiem­ka jest bar­dziej zło­żo­na, bo zakres wybo­ru w zakre­sie tych mate­ria­łów poli­gra­ficz­nych jest mniej­szy, a na to nakła­da­ją się ogra­ni­cze­nia tech­no­lo­gicz­ne (jak się oka­za­ło, dzię­ki cier­pli­wo­ści pana Andrze­ja Cho­dow­ca z Gra­fi­tu, pan­to­ny z pale­ty Pre­mium Metal­lics są nie­ko­niecz­nie kom­pa­ty­bil­ne z oklej­ka­mi bar­wio­ny­mi w masie – pro­blem doty­czył bodaj wysy­chal­no­ści, więc zasto­so­wa­li­śmy zło­ty z pale­ty pod­sta­wo­wej Pan­to­ne). Nie ma tego złe­go – rela­cja ww. ele­men­tów jest bar­dziej dyna­micz­na: od żyw­sze­go i poły­skli­we­go hot-stam­pin­gu, przez żół­ta­wą, mato­wą tasiem­kę, sto­no­wa­ny odcień zło­te­go pan­to­nu, aż po spa­ty­no­wa­ną, nie­jed­no­li­tą powierzch­nię mosięż­nych okuć, któ­re naj­moc­niej zako­twi­cza­ją całość w pew­nej uogól­nio­nej histo­rycz­no­ści, czy dawności.

Powsta­ła publi­ka­cja, któ­ra łączy wyso­kie walo­ry nauko­we z funk­cjo­nal­no­ścią wyko­naw­czą i jako­ścią biblio­fil­ską. Jed­no z naj­waż­niej­szych źró­deł muzy­ki daw­nej, oca­la­łe cudem z zawie­ru­chy wojen­nej, zosta­ło udo­stęp­nio­ne sze­ro­kie­mu, mię­dzy­na­ro­do­we­mu gro­nu odbior­ców i odbior­czyń w for­mie odpo­wia­da­ją­cej naj­wyż­szym stan­dar­dom edy­tor­skim, pro­jek­to­wym i dru­kar­skim. Tom ten nie tyl­ko poświad­cza ran­gę Kra­ko­wa i Wawe­lu jako istot­nych ośrod­ków kul­tu­ry muzycz­nej śre­dnio­wiecz­nej Euro­py, lecz tak­że współ­cze­sne ambi­cje pol­skie­go śro­do­wi­ska muzy­ko­lo­gicz­ne­go i wydaw­ni­cze­go. Wszyst­ko wska­zu­je na to, że publi­ka­cja będzie funk­cjo­no­wać jako narzę­dzie badaw­cze i wyko­naw­cze przez kolej­ne dekady.

5

Pole­cam tak­że tekst na blo­gu tes­se­ro­wym, napi­sa­ny na oko­licz­ność nagro­dy przy­zna­nej albu­mo­wi opar­te­mu na mate­ria­le z publikacji:

Peł­na pre­zen­ta­cja pro­jek­tu w zakład­ce portfolio: 

I jesz­cze obie­ca­ne linki: 

PS Od pre­mie­ry tomu minął rok. Emo­cje opa­dły, nabra­łem dystan­su, byłem więc w sta­nie w umiar­ko­wa­nie krót­kim tek­ście pod­su­mo­wać dzia­ła­nia nad tą publi­ka­cją. Z tej per­spek­ty­wy pamię­tam jed­nak swo­je prze­ko­na­nie, że temat wyma­ga dużo szer­sze­go omó­wie­nia. To pew­nie zna­czy, że część szcze­gó­łów już zatar­ła się w mojej pamię­ci. Tro­chę szko­da. A tro­chę nie, bo może wła­śnie cho­dzi o to, żeby pisać tyl­ko o tym, co z per­spek­ty­wy (cza­su) oka­zu­je się najistotniejsze.

Co z tego wyni­ka? Pew­nie przede wszyst­kim to, że to nie wszyst­ko, co moż­na napi­sać o tej książ­ce, ale też to, że impe­ra­tyw new­so­wo­ści to śle­pa ulicz­ka, zwłasz­cza jeśli cho­dzi o książ­ki. Bo książ­ki to histo­rie, któ­re zmie­nia­ją się w cza­sie. Nie even­ty czy mikro­sen­sa­cyj­ki baniecz­ko­we, w przy­pad­ku któ­rych natych­mia­sto­wość infor­ma­cyj­na sprzy­ja ich egzy­sten­cji jętek jed­nod­nió­wek. (Por. też Han nt. róż­ni­cy mię­dzy infor­ma­cją i wie­dzą. Coun­ting vs reco­un­ting etc). 

PS2 Nie wplo­tłem do tre­ści, ale wymie­niam cią­giem – wszyst­kie oso­by, któ­re przy­czy­ni­ły się do powsta­wa­nia tej publi­ka­cji. Dozgon­ny sza­cu­nek i wdzięczność 🙏

Agniesz­ka Budziń­ska-Ben­nett
wstęp, ese­je, korek­ta mery­to­rycz­na wszyst­kich tek­stów, trans­kryp­cje i edy­cja utwo­rów zacho­wa­nych fragmentarycznie

Marc Lewon
trans­kryp­cje, edy­cja, rekom­po­zy­cja bra­ku­ją­cych frag­men­tów, komen­tarz kry­tycz­ny, wstęp i ese­je doty­czą­ce nota­cji i kontrapunktu

Pau­li­na Kru­pa
opie­ka redakcyjna

Mał­go­rza­ta Sułek
redak­cja wstę­pu i esejów

Mag­da­le­na Bart­ni­kow­ska-Bier­nat
redak­cja pozo­sta­łych tekstów

Agniesz­ka Budziń­ska-Ben­nett
tłu­ma­cze­nie ese­jów na język angielski

John Com­ber
tłu­ma­cze­nie pozo­sta­łych tekstów

John Com­ber
wery­fi­ka­cja tek­stów w języ­ku angielskim

Karol Thorn­ton-Remi­szew­ski
prze­kład tek­stów łaciń­skich na język pol­ski i na język angielski

Jolan­ta Bujas-Ponia­tow­ska
bio­gra­fie kom­po­zy­to­rów i poetów

Kamil Ponia­tow­ski
słow­ni­czek

Kata­rzy­na Ser­wa
korek­ta nut

Emil Woj­tac­ki
pro­jekt gra­ficz­ny stron nuto­wych oraz skład tre­ści muzycznych

Tes­se­ra Mar­cin Her­nas
pro­jekt gra­ficz­ny okład­ki i wnę­trza oraz skład i łama­nie publikacji

Jan Estra­da-Osmyc­ki
pro­jekt inicjałów

Mag­da­le­na Nałęcz
Elż­bie­ta Rzycz­niak
Gra­ży­na Gajew­ska

wspar­cie produkcyjne

Bar­ba­ra Bud­niak
foto­gra­fie książki

Pol­skie Wydaw­nic­two Muzycz­ne
wydaw­ca

Insty­tut Ada­ma Mic­kie­wi­cza
part­ner wydania

Zakład Poli­gra­ficz­ny „Gra­fit”
dru­kar­nia

Andrzej Cho­do­wiec
szef Gra­fi­tu

To zespół na mistrzo­stwa świa­ta mamy już skompletowany 😍

PS 3 Jeśli o kimś zapo­mnia­łem, z góry prze­pra­szam i pro­szę o przy­po­mi­naj­kę – uzupełnię. 

No Comments.

[BLOG FEDIVERSE]

@ADMIN@TESSERA.ORG.PL

[NA SKRÓTY]

[ONLINE]

[C] COPYRIGHT BY [tmh] MMXXVI

[E] TESSERA@TESSERA.ORG.PL

[M] +48 606 397 976