Zamiast podsumowania roku – co udało się zrobić, osiągnąć, ogarnąć*, czego nie i dlaczego oraz postanowień noworocznych – cytat z felietonu Karola Kleczki z grudniowego „Znaku”. Autor zdaje się podążać podobnymi ścieżkami w refleksjach filozoficznych, więc zamiast własnych wniosków, przeklejam fragment tekstu.
Platon w Biesiadzie przypomina stary mit o rozdzieleniu ludzi na połówki: „Każdy z nas jest zrzutem człowieka, ponieważ rozcięty niczym morskie płaszczki: z jednego dwa. I każdy stale szuka swojego zrzutu”. Tłumacz Edward Zwolski dopowiada, że przez „zrzut” rozumie symbolon, przedmiot, który przełamywali Grecy, aby przy ponownym spotkaniu rozpoznać się poprzez przyłożenie do siebie rozłamanych kawałków. W Rzymie obiekt ten nazywano tessera hospitalis, czyli tabliczką gościnności. Byung-Chul Han wykorzystuje tę metaforę w eseju O zanikaniu rytuałów, gdy przypomina, że istotą symbolu jest symbállein – łączenie, budowa wspólnoty. Tak właśnie działa rytuał: jest podporą społeczności, zawiązuje ją poprzez zgromadzenie – czy to na nabożeństwie, czy właśnie podczas sporządzania tradycyjnej wigilii. Wspólnota, która kultywuje pewne praktyki, sama siebie rozumie w działaniu, bez słów. „Społeczeństwo rytualne nie potrzebuje empatii, ponieważ jest ciałem rezonującym” – pisze Han, doceniając organiczne współczucie społeczności rytualnej. Celebra nie wymaga uczuć, bo nie psychologizuje – stabilizuje życie bez podawania wyjaśnień czy uzasadnień dla przeżyć jej uczestników.
Jeśli o coś chodzi w świętach rozumianych na sposób nie stricte religijny, to właśnie o to.
Dobrego roku 2026.
PS Nie do końca zgadzam się z autorem w zakresie prywatnych rytuałów. Myślę, że działają, ale ich skuteczność jest po prostu jednostkowa, czyli nie tworzą one wspólnoty w rozumieniu Hana. To być może na jakimś poziomie kwestionuje ich sens, ale na poziomie indywidualnych praktyk życiowych stanowi jedno z niewielu skutecznych narzędzi oporu i samoobrony.
Wigilia nie musi być wspólnotowa sensu largo, nie musi koniecznie oznaczać robienia siymieniontki, może oznaczać, że kilka osób, które chcą razem spędzić czas w formule rytuału, wyrwania z codziennego trybu funkcjonowania, wspólnie robi pizzę albo lepi uszka do barszczu z kartonu. Wspólnota i wspólnotowość nie muszą być pisane tylko wielką literą. Może zanim dojdziemy/wrócimy do wspólnot wielką literą, musimy przejść przez wspólnoty w mniejszej skali. Omijając rafy amoralnego familizmu z jednej strony, z drugiej – toksycznego indywidualizmu.
Kotwice tesserowe:
Koncepcja tessera hospitalis, zaczerpnięta przeze mnie z tekstu Gadamera Aktualność piękna, przez Karola Kleczkę – z Biesiady Platona i (zapewne) od Hana (O zanikaniu rytuałów).
Jej omówienie w ww. eseju Hana O zanikaniu rytuałów, pomieszczonym w tomie Duch nadziei i inne eseje, który zaprojektowałem i który już się pojawiał w refleksjach na stronie i w sm. A który, jak zawsze z książkami Hana, jest dla mnie wydarzeniem nie tylko zawodowym, ale też intelektualnym.
O zanikaniu rytuałów uważam zresztą za najważniejszą książkę Hana od czasu Psychopolityki. Duch nadziei też ma moc, ale po kilku lekturach obu esejów na dłużej zostają ze mną właśnie refleksje z O zanikaniu rytuałów. Może jest po prostu tak, że bez rytuałów nie ma szans na nadzieję. Upraszczam na pewno, ale nie próbuję tu się sadzić na analizę filozoficzną – po tę odsyłam np. do Karola Kleczki i podkastu filozoficznego „Znaku” – tylko pragmatycznie rekonstruuję te powidoki konstruktywnych wniosków lekturowych, które się osadzają w przebodźcowanym umyśle człowieka uwikłanego zawodowo i prywatnie w świat tekstowy, książkowy, lekturowy.
I jeszcze koda z felietonu Kleczki:
Rytuał to wyraz języka serca, poszukującego „drugiej połowy”, uzupełnienia i źródłowego spokoju. Życie przedstawia się w nim samo sobie, powie Han, odbija się bez popadania w narcyzm. Rytuał uczy, jak obchodzić się z ludźmi i rzeczami. Również z wigilią, większą ode mnie, moich bliskich i być może animozji, które na co dzień nas od siebie oddalają.
* Zajawka takiego podsumowania w dzisiejszych storkach na insta. Reposty materiałów opracowanych i opublikowanych przez wspaniałe instytucje, z którymi i dla których mam zaszczyt pracować. 🙏

[żeby nie było zupełnie bez akcentu świątecznego – han na ai-owym tle 🙃]

No Comments.